Zima – obłędna konfitura z pomarańczy i jabłkowo-żurawinowe opowieści

Czytaj
28.12.2017

Zima – obłędna konfitura z pomarańczy i jabłkowo-żurawinowe opowieści

Co ma do zimy konfitura z pomarańczy? Sporo – i za chwilę Wam wszystko wyjaśnię. Zima to pod wieloma względami wspaniały czas, a o mojej sympatii do tej pory roku wiedzą już chyba wszyscy czytelnicy. Gdy słyszę więc od znajomych narzekanie na mróz i śnieg – wywracam teatralnie oczami. 🙂 Pamiętacie, jak brzmiało to powiedzenie?
…że “nie ma złej pory roku, jest jedynie nieodpowiednio dobrane ubranie”. I tego się właśnie trzymam. Wyjęłam więc ulubione swetry, szale, rękawiczki i ukochaną flanelową piżamę w gwiazdy, ciepły pled, no i herbaty aromatyczne. I uzbrojona w takie skarby CZEKAM na pierwszy śnieg, na lodowisko, na kuligi, które w naszej okolicy wciąż cieszą się ogromnym powodzeniem, i na klimatyczne wieczory przy kominku, bo je najzwyczajniej w świecie uwielbiam. I wiecie co? To właśnie zimą możemy bezkarnie niczym dzieci szaleć i bawić się na dworze – o tej porze roku zobaczycie mnie więc na pewno, jak szaleję z moim dzieckiem na sankach. 🙂

Długo by wymieniać, za co można jeszcze lubić zimę. Wśród niewątpliwych zalet na pewno będzie to bogactwo SMAKU i ZAPACHU przetworów jedynych w swoim rodzaju, bo właśnie najlepiej przygotowywanych o tej porze roku. Wiecie już, o czym piszę? Oczywiście – konfitura z pomarańczy czy pyszne chutney z jabłek i żurawiny to nasze popisowe słoikowe frykasy zimowe. Wiem, że część z Was między innymi właśnie z nimi kojarzy GREEN CANOE od lat. Jak pisałam w swojej książce, robienie przykładowo konfitur nie musi być wcale procesem czasochłonnym. Mało tego – jeśli zachęcimy do wspólnego przygotowania tych pyszności całą rodzinę, może okazać się, że dosłownie w kilka godzin mamy własne zapasy i jeszcze wszyscy świetnie się bawiliśmy w trakcie ich robienia. U nas właśnie tak było. Przy pięknej muzyce i rozświetlonym domu – działaliśmy całą trójką w ostatni weekend. Pokazywałam Wam na Instagram Story – jak przygotowywaliśmy z Pawłem i Leosiem naszą tegoroczną konfiturę z pomarańczy. Wyszła obłędna!

Black Red White, słoik 500 ml, 3,99 zł
Black Red White, słoik 500 ml, 3,99 zł

Black Red White, salaterka Brunch, 29,99 zł

W książce podałam przepis z dodatkiem rumu – tutaj wersja bezalkoholowa, ale jednak nadal wytrawna. To nie jest słodycz, którą będziecie jeść słoikami – raczej łyżeczką i koniecznie z dodatkiem gorzkiej czekolady, miętą lub listkami melisy. Nie jest trudna w przygotowaniu.

 

Konfitura z pomarańczy GREEN CANOE

Składniki:

  • 12 dorodnych owoców pomarańczy
  • 0,7 kg cukru
  • 2 szklanki wody
  • 2 cytryny
  • duży garnek
  • czyste, najlepiej wyparzone słoiki

Wykonanie:

12 dorodnych owoców myjemy, oparzamy skórkę. Obieramy je z niej. Skórkę czyścimy z białego miąższu, który wyrzucamy. Samą skórkę albo kroimy na drobniutkie kawałeczki albo rozdrabniamy w robocie. To samo robimy z miąższem pomarańczy – kroimy go na małe kawałki. Wrzucamy tak rozdrobnione skórki i miąższ do garnka, dolewamy jeszcze wodę – około dwie szklanki. Gotujemy na niezbyt dużej sile płyty indukcyjnej. Powinno się “mrugać” około 3 godzin. Gdy skórki będą już miękkie, dodajemy cukier. Mieszamy do jego rozpuszczenia i czekamy aż wystygnie. Na drugi dzień podgrzewamy konfiturę i gotujemy, bardzo często mieszając. W międzyczasie dodajemy sok z dwóch cytryn. Gdy konfitura zrobi się ładnie szklista, rozlewamy do słoików.

Co warte zaznaczenia – już dawno temu podarowałam sobie komfort korzystania ze świetnych słoików. Zrezygnowałam ze wszystkich, do których brakowało mi np. zakrętek. Dlaczego? Bo oczywiście dokupowałam je i bardzo często przy zakręcaniu gotowego słoika z gorącą konfiturą, zakrętka przeskakiwała. Słowem, słoik nie byłby odpowiednio zamknięty. W takich sytuacjach zakrętka lądowała do kosza, a ja chwytałam za następną z pytaniem – zaskoczy czy nie zaskoczy? 🙂 I tak działo się do momentu aż nie odkryłam słoików z wysokimi nakrętkami – objawienie. 🙂 Odkąd je znam – nie używam żadnych innych i nie zdarzają mi się już przygody z przeskakującymi nakrętkami. Są bardzo praktyczne. Pomijając już fakt, że wyglądają bardziej estetycznie. Spokojnie mogą być np. podarowane wraz ze słodką zawartością oczywiście jako miły zimowy upominek. Na te nasze co roku czekają chętni. 🙂

Black Red White, słoik 1l, 5,99 zł
Black Red White, słoik 1l, 5,99 zł
Black Red White, słoik 270 ml, 3,49 zł
Black Red White, słoik 270 ml, 3,49 zł

Jeżeli tak jak moja rodzina lubujecie się w smaku jabłek, powinna Wam zasmakować moja druga zimowa propozycja, czyli:

 

Chutney z jabłek i żurawiny GREEN CANOE

Składniki:

  • 12 dużych jabłek jabłek startych na tarce(6 słodkich, 6 kwaśnych, np. szara reneta)
  • 2 duże cebule pokrojone w kosteczkę
  • 2 małe, posiekane papryczki chilli
  • 1 szklanka octu jabłkowego
  • garść rodzynek
  • 2 garście żurawiny
  • kawałek startego, świeżego imbiru lub dwie łyżeczki suszonego
  • 2 szklanki cukru trzcinowego
  • starta skórka z 1 cytryny
  • pieprz
  • sół
  • kardamon
  • 3 łyżki przyprawy garam masala

Wykonanie:

Do garnka wkładamy jabłka, podsmażoną wcześniej cebulę, chilli, rodzynki, żurawinę, imbir, cukier, garam masala i zalewamy octem jabłkowym. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem – możemy również dodać łyżkę kurkumy – dla pięknego koloru. Gotujemy przez ok. 40 minut, często mieszając. Przekładamy do słoików, studzimy. Przechowujemy w lodówce, spożywając na bieżąco. Jeżeli macie ochotę na czystą, raczej konfiturową wersję, zostawcie same jabłka, żurawinę i cukier – też jest pyszna.

Black Red White, słoik 500 ml, 3,99 zł
Black Red White, słoik 500 ml, 3,99 zł

 

Wpis przygotowany we współpracy z Joanną z bloga GREEN CANOE.

Nasz serwis używa plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close