Fika – szwedzki zwyczaj w duchu slow

Czytaj
8.08.2020

Fika – szwedzki zwyczaj w duchu slow

W czasach, gdy życie wokół nas pędzi jak szalone, warto wziąć przykład ze Szwedów, którzy do perfekcji opanowali sztukę relaksu i odpoczynku. Jedną z tradycji, którą warto zaszczepić na polskim gruncie jest fika – zwyczajowa przerwa na kawę, której żaden Szwed nie może sobie odmówić.

 

Skandynawskie trendy początkowo przeniknęły do naszego życia za sprawą designu i bardzo charakterystycznego wystroju wnętrz. Jednak na tym się nie skończyło. Współcześnie wielu Polaków z zaciekawieniem obserwuje tamtejsze zwyczaje i styl życia, przenosząc ich elementy na rodzimy grunt. Jednym z nich jest bez wątpienia szwedzka fika, czyli bardzo prosty sposób na celebrowanie codzienności i odnajdywanie spokoju, nawet w najbardziej stresujących sytuacjach.

Kuchnia Family Line

 

Fika – co to jest?

Mało kto wie, iż Skandynawowie uwielbiają kawę. Tylko w samej Szwecji pije się jej tak dużo, iż ten niewielki naród odpowiada za 1% całego światowego spożycia tego napoju. Statystyczny obywatel tego kraju wypija około 150 litrów kawy w ciągu roku, czyli trzy razy więcej niż przeciętny Polak.

Nikt nie ogranicza się tam do jednej filiżanki wypijanej w pośpiechu o poranku.  Kawa towarzyszy Szwedom niemal przez cały dzień i jest świetnym pretekstem, aby się zrelaksować i spędzić miło czas w gronie znajomych. Jest to na tyle popularne zjawisko, iż zyskało swoją oficjalną nazwę – fika.

Brytyjczycy mają swój five o clock, Hiszpanie siestę, a Szwedzi celebrują właśnie fikę – czyli nieco krótszą lub dłuższą przerwę na kawę i coś słodkiego. Zwyczaj ten na tyle zakorzenił się w tym kraju, iż ma nieomal rolę oficjalną. Nikt go nie kwestionuje i każdy stara się codziennie znaleźć chwilę, aby zrelaksować się z kubkiem kawy w jednej oraz słodką bułeczką w drugiej dłoni.

 

Osoby badające szwedzkie zwyczaje zwracają uwagę, iż nie jest to nowa moda. Tradycja fiki sięga bowiem drugiej połowy XVII wieku, a konkretniej 1685 roku, kiedy to król Karol XII rozsmakował się w kawie w czasie jednej z wypraw do Turcji. W krótkim czasie upodobania króla zaczęli podzielać także jego poddani, czyniąc tym samym kawę jednym z najpopularniejszych napojów w kraju.

Warto jednak pamiętać, że szwedzka przerwa kawowa nie ogranicza się jedynie do szybkiego wypicia filiżanki małej czarnej. To fenomen towarzyszki, będący okazją do spotkania ze znajomymi oraz  niezobowiązujących pogawędek. Nie można zapomnieć również o słodkich przekąskach, dzięki którym fika staje się jeszcze przyjemniejsza.

Dzbanek Carolina
Dzbanek Carolina

 

Fika – solo czy w towarzystwie?

Większość Szwedów wykorzystuje przerwę kawową, aby zrelaksować się w gronie znajomych lub rodziny. Aspekt towarzyski jest w tym wypadku równie ważny, co spożywane przez nich przysmaki. W biurach jest ona traktowana na równi z lunchem, a wielu pracodawców dba o to, aby ich podwładni zawsze mieli dostęp do kawy i słodkich bułeczek. Udowodniono, iż spędzona w ten sposób przerwa kawowa sprawia, że pracownicy stają się bardziej kreatywni i jeszcze lepiej wykonują swoje obowiązki.

Wiele osób jest zdania, iż fika bez towarzystwa nie istnieje, dlatego jeśli chciałbyś wprowadzić ten zwyczaj do swojego domu, koniecznie poczęstuj bliskich filiżanką kawy.  Nikogo nie ma w domu? Z pewnością sąsiadka z naprzeciwka ucieszy się z zaproszenia. W końcu nic tak nie poprawia humoru, jak słodkości i mała czarna.

Dzbanek Glory
Dzbanek Glory

 

Jak serwować kawę w szwedzkim stylu?

Jeśli chcesz kultywować szwedzkie zwyczaje w swoim domu, koniecznie zaopatrz się w odpowiednie akcesoria do parzenia kawy. Jej przygotowanie w dużej mierze zależy od Twoich indywidualnych preferencji, jednak warto pamiętać, że aromat naparu będzie najpełniejszy, gdy użyjesz świeżo mielonych ziaren. Z tego względu warto zadbać, aby w Twojej kuchni znalazł się specjalny młynek. Jeśli nie posiadasz ekspresu, alternatywą dla niego może stać się tzw. francuska praska lub dzbanek z wbudowanym zaparzaczem przelewowym.

Co oczywiste, przyda Ci się komplet eleganckich filiżanek oraz spodeczków, na których zaserwujesz różnego rodzaju słodkości. Zestaw do serwowania kawy uzupełnij stylowym mlecznikiem, cukiernicą i pojemniczkiem na miód.

Zaparzacz do kawy Avant Garde
Zaparzacz do kawy Avant Garde

 

Co podać do kawy po szwedzku?

Szwedzi są mistrzami słodkich wypieków. Nikogo nie powinno więc dziwić, iż w szwedzkim kalendarzu znajdziemy całkiem sporo słodkich świąt  – takich jak np. Dzień Gofra lub Dzień Cynamonowej Bułeczki. Codzienna fika nie może obyć się bez słodkiej przekąski, którą nazywa się fikabröd.

Najpopularniejszym dodatkiem do kawy są drożdżówki o nazwie kanelbullar, formowane w charakterystyczny węzeł lub ślimaczki. W okresie świątecznym zastępują je pierniczki, korzenne ciasteczka oraz słynne lussekater czyli proste, szafranowe bułeczki.

Jeśli masz ochotę na bardziej wyszukany deser, z pewnością zasmakuje Ci pincesstarta, czyli intensywnie marcepanowe ciastko, które stworzono z myślą o szwedzkiej księżniczce. Mniejszą wersją tego deseru są dammsugare, czyli niewielkie słodkości na jeden kęs. Do kawy bardzo często podaje się również maślane croissanty, bułeczki z ciasta francuskiego wypełnione malinami lub jagodami oraz serowe drożdżówki.

Kubek Morning Grey
Kubek Morning Grey

 

Szwedzkie zwyczaje: jak zrobić kanelbullar?

Jeśli marzy Ci się najprawdziwsza, szwedzka fika, nie możesz obyć się bez słodkich bułeczek o wdzięcznej nazwie kanelbullar. Dla wielu osób są one symbolem szwedzkiej kuchni, a jednocześnie najsmaczniejszym daniem wywodzącym się z tego kraju. I właściwie nie ma się co dziwić, że mało kto jest w stanie oprzeć się tym aromatycznym wypiekom.

Kanelbullar możesz bez większego wysiłku przygotować w zaciszu własnej kuchni. Najczęściej występują one w dwóch wersjach: cynamonowej oraz kardamonowej. Czasem do nadzienia dodaje się również orzechy lub suszone owoce, dzięki czemu bułeczki zyskują jeszcze ciekawszy smak.

 

Składniki:

Ciasto:

  • 500 g mąki pszennej
  • 50 g cukru
  • 80 g masła
  • 25 g świeżych drożdży
  • 230 ml mleka
  • 1 jajko

Nadzienie:

  • 90 g masła
  • 90 g drobnego cukru
  • 2 łyżeczki cynamonu

Dodatkowo:

  • 1 jajko
  • gruby cukier dekoracyjny

 

Wykonanie:

Przygotuj zaczyn do ciasta. Drożdże rozkrusz do miseczki, a następnie wymieszaj z 4 łyżkami ciepłego mleka, łyżką mąki oraz łyżką cukru. Odstaw na około 15 minut, aby drożdże zaczęły pracować.

Do dużej miski przesiej mąkę. Dodaj do niej roztopione masło, ciepłe mleko, jajka, cynamon oraz przygotowany wcześniej zaczyn. Wyrabiaj ciasto przez 10 minut przy pomocy robota kuchennego ze specjalnym hakiem.  Kiedy ciasto będzie gładkie i zwarte, uformuj z niego kulkę i odstaw do wyrośnięcia na godzinę. Pamiętaj, aby ciasto było przykryte, gdyż w przeciwnym razie obeschnie.

Miękkie masło na nadzienie utrzyj z cukrem i cynamonem na jednolitą masę.

Wyrośnięte ciasto przełóż na stolnicę. Oprósz mąką ze wszystkich stron, a następnie rozwałkuj na prostokąt o grubości około 1,5 cm. Na cieście rozsmaruj równą warstwę przygotowanego wcześniej nadzienia. Zwiń w ciasną roladę, a następnie pokrój ją na plasterki o grubości 2 cm.

Bułeczki ułóż na blaszce do pieczenia. Posmaruj każdą z nich rozbełtanym jajkiem i posyp grubym cukrem do wypieków. Piecz w temperaturze 200 stopni przez 8 minut, aby lekko się zrumieniły. Podawaj na ciepło z filiżanką kawy.

Talerz deserowy Marsala
Talerz deserowy Marsala

 

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat skandynawskiego stylu życia? Przeczytaj nasz poradnik „Hygge – czyli jak zaprosić szczęście do domu”, z którego dowiesz się, w jaki sposób urządzić mieszkanie, aby każdego dnia móc cieszyć się pozytywną energią.

Nasz serwis używa plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close